pisarza, reportera – dokumentalisty, współtwórcy sukcesów dwóch największych w Polsce portali biznesowych – Money.pl i Business Insider Polska
od kiedy w roku 2004 związałem się z portalem Money.pl i kierowałem nim przez kilkanaście lat jako redaktor naczelny, a następnie w roku 2016 wprowadzałem do Polski serwis Business Insider, poznaję wielkie możliwości jakie otwiera przed różnymi podmiotami Internet. Współtworzenie agencji TBMS pozwoliło mi z kolei na poznanie najnowszych technologii. W sieci dostrzegam więc olbrzymią szansę również na działalność społeczną związaną z promocją kultury i jej dziedzictwa. Przecież 30 mln Polaków korzysta już ze stron internetowych. A kiedy czegoś szukamy, posługujemy się przede wszystkim wyszukiwarką Google oraz asystentami AI. Ich potencjał promocyjny także dla dobór kultury jest więc bez wątpienia ogromny.
Jako autor książek wydawanych przez uznane Wydawnictwo Znak podczas spotkań autorskich z moimi Czytelnikami wielokrotnie słyszałem prośby o wsparcie.
Małych stowarzyszeń, fundacji, społecznych opiekunów zabytków czy nawet gmin najczęściej nie stać np. na wypromowanie miejsc, które zasługują na podziw i uznanie, choć ich znaczenie dla dziedzictwa kulturowego jest niezaprzeczalne. Dobrze to wiem, gdyż od kilkunastu lat jako wolontariusz i „ambasador” angażuję się w pomoc Fundacji Lubiąż, prowadzącej samodzielnie największy zabytek sakralny w Polsce, trzykrotnie większy od Zamku Królewskiego na Wawelu zespół obiektów pocysterskich w dolnośląskim Lubiążu. To grono zapaleńców od lat 90. XX wieku heroicznie restauruje ten wspaniały obiekt. Charytatywnie oprowadzam więc po nim turystów, by pomóc w zdobywaniu funduszy na prace remontowe, energię elektryczną, skromne wynagrodzenia niezbędnych pracowników, a nawet podatek VAT płacony Skarbowi Państwa również od darowizn. Jego dzieje, także te trudne, związane z finansami, opisałem w książce zatytułowanej „Lubiąż. Biografia Cudu” (Wydawnictwo Znak, Kraków 2024).
Wykorzystując swoje już ponad dwudziestoletnie doświadczenie w pracy w Internecie, niemal trzydziestoletnie dziennikarskie oraz literackie, wsłuchując się w apele i prośby o wsparcie, chciałbym pomóc tym, którym mało kto pomaga. Powołałem więc do tego celu Fundację. Udało mi się wokół niej zgromadzić zespół wspaniałych wolontariuszy, którzy swoimi doświadczeniami i umiejętnościami służą jej działalności.
Celem Fundacji jest działalność kulturalna polegająca na krzewieniu kultury, m.in. poprzez promocję literatury, czytelnictwa oraz dziedzictwa kulturowego, w tym zabytków, również poprzez ich cyfryzację, a w szczególności:
a) wspieranie podmiotów prawnych i osób fizycznych w zakresie ich działalności kulturalnej, służącej celom publicznym poprzez promocję tej działalności, w tym m.in. wdrażanie dla nich stron internetowych i prowadzenie reklamowych kampanii;
b) cyfryzacja w zakresie kultury, a w szczególności podmiotów i atrakcji turystycznych wykluczonych cyfrowo lub w tym zakresie mających trudności;
c) wspieranie osób fizycznych i podmiotów prawnych w zakresie realizacji celów statutowych Fundacji poprzez: